Koszty energii w przemyśle chemicznym w świetle reformy EU ETS

Podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Przemysłu Chemicznego rozpatrzono temat kosztów energii w przemyśle chemicznym w świetle reformy systemu EU ETS oraz tzw. pakietu zimowego. W posiedzeniu udział wzięli m.in.:

- Piotr Cieśliński - przewodniczący Zespołu, poseł
- Jolanta Hibner - członek Zespołu, posłanka
- Michał Kurtyka – Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Energii
- Piotr Zabadała – Naczelnik Wydziału Regulacji Przemysłowych w Departamencie Innowacji w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii
- Tomasz Zieliński – Prezes PIPC
- Krzysztof Kidawa – ekspert ds. Regulacji w PKN Orlen
- Beata Wittmann – Dyrektor Korporacyjny ds. Energii w Grupie Azoty S.A.
- Renata Auchimik – PIPC
- Marcin Sekuła – PIPC

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Energii Michał Kurtyka tytułem wstępu przedstawił krótko stan prac nad pakietem zimowym oraz kwestie reformy systemu EU ETS (ceny uprawnień oraz ich ilość, które wpłyną na koszty dla przedsiębiorców). W zapisach pakietu zimowego istnieje szereg zapisów odnoszących się do przemysłu chemicznego, np. wzmocnienie roli odbiorcy, magazynowanie energii oraz zarządzanie popytem. W trakcie dyskusji stwierdził, że wyzwaniem jest to, jakie mechanizmy powinny być budowane na poziomie krajowym oraz europejskim.

Prezes PIPC, dr inż. Tomasz Zieliński przedstawił wagę pakietu zimowego oraz reformy EU ETS dla polskiego sektora chemicznego, gdyż energia jest kluczowym czynnikiem determinującym cenę wytworzenia danego produktu. Istotna jest również kwestia uzależnienia od surowców bazowych.

Prezentację przedstawił Krzysztof Kidawa, Przewodniczący Komisji PIPC ds. Energetyki i Klimatu. Beata Wittmann słowem uzupełnienia omówiła strukturę cen energii elektrycznej dla przedsiębiorstw w Polsce i zagranicą. Koszt energii w Polsce jest niewspółmiernie wyższy niż w przypadku państw sąsiednich, mimo iż cena energii tzw. czarnej jest porównywalna. Aby poprawić konkurencyjność polskich przedsiębiorstw, w Polsce powinien być wprowadzony system rekompensat oraz powinny zostać zmniejszone koszty regulacyjne dla przedsiębiorstw, tak ja ma to miejsce w innych krajach UE, np. w Niemczech.

Renata Auchimik (ekspert PIPC) wskazała na możliwość stworzenia rynków zbytu dla sektora chemicznego, np. poprzez program termomodernizacyjny w budownictwie (drugi co do wielkości konsument produktów chemicznych), który pozwoli na efektywną kosztowo poprawę efektywności energetycznej w Polsce. Dodatkowo postulowała bliską współpracę z Ministerstwami w rozpoczynającym się procesie komitologii przy implementacji Dyrektywy EU ETS po 2020 roku oraz zwróciła uwagę na zagrożenia związane z redukcją benchmarków, w tym benchmarku ciepła.

 

„Koszty energii w przemyśle chemicznym w świetle reformy EU ETS i propozycji pakietu „Czysta energia dla wszystkich Europejczyków” (tzw. pakiet zimowy)”.

Energochłonny przemysł chemiczny w Polsce boryka się z rosnącymi kosztami polityki energetyczno – klimatycznej Unii Europejskiej. Od wielu lat dokonujemy znaczących wysiłków na rzecz ochrony środowiska, poprawy jakości powietrza, poprawy efektywności i modernizacji instalacji przemysłowych, w tym energetyki.

Propozycje przedstawione przez Komisję Europejską w postaci tzw. „Pakietu Zimowego” pokazują wizję zmian, jakie miałyby zostać wprowadzone w unijnym sektorze elektroenergetycznym. Do najważniejszych dokumentów zaliczamy propozycje rozporządzenia dotyczącego „zarządzania unią energetyczną”, rozporządzenie o „wewnętrznym rynku energii”, dyrektywę o „wewnętrznym rynku energii”, nowelizację dyrektywy o „energii ze źródeł odnawialnych” oraz o „efektywności energetycznej”.

Z jednej strony reforma i harmonizacja rynków energetycznych niesie szanse poprawy konkurencyjności unijnego przemysłu chemicznego w procesie przejścia do gospodarki niskoemisyjnej i wypełnienia celów klimatycznych. W tym kontekście postulujemy, by pakiet:

- zapewnił konkurencyjną, niezawodną i zrównoważoną energię dla przemysłu;

- umożliwiał wdrażanie innowacyjnych, energooszczędnych produktów i technologii w sektorach takich jak budownictwo i transport;

- obniżał koszt odnawialnych źródeł energii;

- unikał kosztownego i niepotrzebnego nakładania się przepisów prawnych.

Przemysł chemiczny konkuruje na globalnych rynkach towarowych i potrzebuje niezawodnych dostaw energii w konkurencyjnej cenie na zliberalizowanym europejskim rynku energii elektrycznej. Kluczowe elementy zarządcze Pakietu powinny promować aspekt konkurencyjności przemysłu jako nadrzędny. Zintegrowane plany krajowe powinny być elastycznie dostosowywane i rozwijane w ścisłej współpracy z przemysłem, w celu odzwierciedlenia trendów ekonomicznych i wahań popytu. Cele klimatyczno – energetyczne powinny objąć przede wszystkim sektory nieprzemysłowe, a jedynie braki - być kompensowane przez nałożenie dodatkowych wymogów na przemysł.

Przemysł chemiczny nieustannie dąży do poprawy efektywności energetycznej swojej produkcji, ale potrzebuje większej ilości energii do opracowania bardziej innowacyjnych rozwiązań (np. wykorzystanie biomasy, chemia oparta na wodorze). Nie popieramy proponowanych oszczędności energii w wartościach absolutnych w działalności przemysłowej - oszczędności energii powinny pochodzić z poprawy efektywności energetycznej, a nie ze zredukowanej produkcji przemysłowej[1]. Użycie energii w przemyśle objętym EU ETS musi zostać wyłączone z wszelkich zobowiązań dotyczących oszczędności energii (Art. 7), a uczestnictwo w energetycznych programach oszczędnościowych powinno pozostawać w pełni dobrowolne.

Postęp uzyskany w zakresie efektywności energetycznej w przemyśle chemicznym zbliża się do limitów technologicznych. Sama Komisja Europejska w ocenie skutków przyznaje, że znacznie większy potencjał poprawy w sposób efektywny kosztowo posiada budownictwo czy sektor usług. W interesie przemysłu chemicznego są rozwiązania prawne prowadzące do wykorzystania największego, efektywnego kosztowo potencjału oszczędności energii w sektorze budownictwa[2]. Postulujemy, by wskaźniki renowacji budynków były oparte przede wszystkim na termomodernizacji, a nie bardziej powszechnym wykorzystaniu technologii w zakresie energii ze źródeł odnawialnych, która nie prowadzi do zmniejszenia zapotrzebowania na energię.

Zapisy pakietu powinny wspierać rynkowy rozwój produkcji energii i mechanizmów cenowych, który zapewni równy dostęp wszystkich źródeł energii do sieci. Uważamy, że liberalizacja rynku w efektywny kosztowo sposób zostanie osiągnięta poprzez poprawę regionalnej współpracy transgranicznej (pod warunkiem pozostawienia uprawnień regulatorom państw członkowskich w obszarze zapewnienia stabilności krajowych systemów elektroenergetycznych), urynkowienie OZE oraz bardziej dynamiczne ustalanie cen zarówno w krótko- i długoterminowych umowach. Powinno to być powiązane z rozwiązaniami zarządzania popytem i odpowiedzialnością uczestników rynku, które wpływają na stabilność sieci. Rosnący udział nieregularnych dostaw energii odnawialnej będzie wymagał większej elastyczności popytu. Przemysł gotowy jest przyczynić się do rozwoju mechanizmów zarządzania popytem (DSR) w warunkach adekwatnego wynagrodzenia. Jednak wkład w zarządzanie popytem przemysłowym nie powinien odbywać się kosztem efektywności procesowej i energetycznej.

Promocja energii ze źródeł odnawialnych w okresie przejściowym nie powinna zagrażać dostępowi przemysłu do konkurencyjnej i niezawodnej energii, co jest dla nich kluczowym czynnikiem utrzymania naszej konkurencyjności w skali globalnej. Postulujemy, żeby wsparcie dla OZE było efektywne kosztowo, skoncentrowane na innowacjach i przyczyniało się do rzeczywistej redukcji emisji gazów cieplarnianych. Wszelkie systemy wsparcia powinny być z czasem ograniczane, by pozwolić na ukształtowanie w pełni zliberalizowanego rynku energii w UE. Należy ustanowić równe szanse wykorzystania biomasy. Wszystkie produkty wykorzystujące biomasę jako surowiec powinny konkurować w sposób neutralny technologicznie, patrząc na cały cykl życia produktów.

Kogeneracja przemysłowa (pracująca w trybie autogeneracji) pozwala odbiorcy przemysłowemu zmniejszyć koszt energii zużywanej na potrzeby procesów produkcyjnych. Niższe koszty energii przekładają się na niższe koszty produkcji i większą konkurencyjność wytwarzanych wyrobów na rynku europejskim i międzynarodowym. W efekcie, możliwy jest rozwój produkcji przemysłowej pozytywnie oddziaływujący na poziom PKB i inne istotne parametry gospodarcze państwa. Należy wesprzeć autoprodukcję energii elektrycznej z OZE i kogeneracji poprzez zwolnienie jej w pewnym zakresie z ponoszenia opłat lub kosztów oraz z części obowiązków publicznoprawnych spoczywających na wytwórcach energii elektrycznej. Podobne propozycje ułatwień dla autoproducentów OZE funkcjonujących np. w ramach tego samego zamkniętego systemu dystrybucyjnego, powinny obowiązywać w stosunku do autoprodukcji w wysokosprawnej kogeneracji. Analogicznie ułatwienia powinny wesprzeć zastosowanie magazynów energii przez energetykę przemysłową. Stymulacja rozwoju autogeneracji przemysłowej może potencjalnie zminimalizować negatywne skutki ewentualnych niedoborów dostaw energii.

Z drugiej strony głębsza analiza dowodzi, że Komisja Europejska poprzez propozycje „Pakietu Zimowego” przenosi szereg kompetencji z poziomu państw członkowskich na szczebel unijny. Arbitralne decyzje podejmowane na szczeblu centralnym nie zawsze uwzględniają lokalną specyfikę państw członkowskich, co nie może być akceptowane przy kształtowaniu strategicznych segmentów gospodarki. Istotna część propozycji stawia w bardzo trudnej sytuacji wykorzystanie węglowych jednostek wytwórczych a także biomasy. Wprowadza wiążący cel udziału biopaliw w transporcie, przy minimalnym udziale biopaliw tzw. drugiej generacji. Ogranicza istotnie prawo państw członkowskich, w szczególności w obszarze zagwarantowanej w Traktacie o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej swobody kształtowania własnej struktury paliwowej gospodarki. Standard emisyjny poniżej 550gr CO2/kwh dla rynków mocy stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego Polski, co w kontekście strategii bezpieczeństwa energetycznego kraju opartego w ważącej części na wiele lat na zasobach własnych stanowi groźbę utraty narodowego bezpieczeństwa energetycznego.

 

EU ETS

Sektor chemiczny w Polsce popiera założenia unijnej polityki klimatyczno-energetycznej do 2030 r. oraz wykorzystanie systemu handlu emisjami jako głównego instrumentu w walce ze zmianami klimatu pod warunkiem jednoczesnej promocji konkurencyjności, wzrostu i zatrudnienia w krajach Unii Europejskiej. ETS musi zapewniać zbalansowane podejście: z jednej strony zrealizować cel redukcji emisji, a z drugiej - zagwarantować odpowiednią ochronę energochłonnym przedsiębiorstwom chemicznym  działającym na globalnych rynkach, szczególnie zlokalizowanych w kraju, który nie może pozwolić sobie na gwałtowną dekarbonizację swojej gospodarki.

Pragniemy zwrócić uwagę na najbardziej istotne kwestie, które w naszej ocenie są kluczowe do zapewnienia stabilnego rozwoju polskiego przemysłu chemicznego w procesie implementacji Dyrektywy EU ETS:

- Realna ochrona przemysłu chemicznego przed ucieczką węgla i inwestycji poza kraje Unii Europejskiej poprzez zastosowanie metodologii kalkulacji i analizy danych w ocenie ryzyka narażenia, która uwzględni jak najwięcej sektorów/podsektorów przemysłu chemicznego na liście carbon leakage.

- Wprowadzenie maksymalnej rekompensaty kosztów pośrednich dla przedsiębiorstw w Polsce na cały okres trwania systemu. Brak zharmonizowanych zasad stawia przemysł energochłonny w Polsce w niekorzystnej sytuacji wobec konkurencji z krajów unijnych, które stać na wygospodarowanie środków na ten cel. Są sektory, dla których koszty pośrednie przewyższają koszty bezpośrednie w ramach ETS, i które nie mogą przenieść ich w cenach swoich produktów bez utraty rynku.

- Aktualizacja wartości benchmarków produktowych na podstawie rzeczywistych, wiarygodnych danych, uwzględniająca specyfikę poszczególnych technologii. Aktualizacja wartości tzw. fall-back benchmarks powinna uwzględniać dostępność zasobów.

- Zapewnienie korzystnych ram wsparcia dla niskoemisyjnych innowacji procesowych i technologicznych w przemyśle chemicznym w ramach Funduszu Innowacyjności. Wybór projektów i nowych technologii powinien zakładać neutralność technologiczną i uwzględniać realne możliwości redukcji - w szczególności ograniczenia technologiczne, termo-dynamiczne (związane z emisjami procesowymi) czy surowcowe.

- Wykorzystanie Funduszu Modernizacyjnego w celu stymulowania inwestycji w niskoemisyjne projekty energetyki przemysłowej.

- Oprócz osłony przemysłów energochłonnych przed ucieczką węgla (rekompensaty kosztów pośrednich), środki ze sprzedaży uprawnień aukcyjnych powinny wesprzeć realizację kompleksowej polityki klimatycznej w Polsce – w szczególności poprzez stymulowanie popytu na termomodernizację i elektryfikację transportu. Konieczne jest przesunięcie akcentów w krajowej polityce energetyczno-klimatycznej w kierunku problemów emisyjnego przemysłu chemicznego.


[1] Według analizy Europejskiego Centrum Badawczego Komisji Europejskiej, które niedawno przeprowadziło analizę efektywności pod względem kosztów wykorzystania najlepszych dostępnych i innowacyjnych technologii, przewiduje się, że od 2013 do 2050r. emisja gazów cieplarnianych w przemyśle chemicznym i petrochemicznym zmniejszy się o 14.7%, podczas gdy całkowite zużycie energii wzrośnie o 39.2%.

[2] Patrząc na statystyki gospodarki Polski (tabele input-output z 2015r.) okazuje się, że największym odbiorcą produkcji sektorów petrochemicznego, chemicznego, produktów gumowych i plastikowych są same sektory, ale na drugim miejscu jest budownictwo z wartością 6.75mld EUR rocznie (5% produkcji sektora chemicznego, 15% petrochemicznego, 35% produkcji gumy i plastiku).